Kategorie
Post

przesunięcia

on układa dzień
z rzeczy które nie kłują

fotel stoi pod kątem
a drzwi są domknięte
na szerokość dłoni

jeśli coś się przesunie
pęka powietrze

nie płacze od razu
najpierw całe ciało sztywnieje
jak przy nagłym zimnie

trzymam ręce przy sobie

czekam
aż sam przyjdzie

jego głowa uderza o moje ramię
raz
drugi

sprawdza czy nie znikam

nie znikam

nie mówię tego
bo głos jest duszący

zostaję w miejscu
żeby miał gdzie wrócić

kiedy zasypia
oddycha poszarpanie
jakby po długim biegu

cały dzień pilnował granic

prowadzę dłoń nad jego plecami
nie dotykam

i wtedy wiem

miłość nie jest czułością

jest trwaniem
w tym jednym miejscu
gdzie świat go boli