Kategorie
Post

przeprawa

kiedyś chciałem
żeby życie trzeszczało
pod każdym krokiem

ale niosło dalej

żeby stawiało opór
tam gdzie myliłem siłę
z hałasem

i ustępowało tyle
bym nie musiał oddać
niczego naprawdę

pragnienia były wtedy
niedokładne

brałem je
jak narzędzia po kimś
kto odszedł przed świtem

dopiero później zobaczyłem
że można nimi
otworzyć człowieka
albo go uszkodzić

miłość nie umiała jeszcze
zostać po kłótni

stała za blisko drzwi

ja też
nie umiałem przepraszać

potem lata
przesunęły we mnie próg

tam gdzie chciałem
przejść wyprostowany

musiałem pochylić głowę

miłość też
zmieniła miejsce

zeszła z ust
do zdania
zatrzymanego w gardle

dziś mniej chcę
zdobywać

więcej
nie uszkadzać

wiek nie odbiera pragnień
tylko wyjmuje z nich
metal

zostawia rękę
która pamięta pukanie

ale nie dobija się już
do zamkniętych drzwi

Kategorie
Post

niedokładny człowiek

czasem żyję
odsunięty od środka
o cienką warstwę

nie widać tego
na twarzy

twarz potrafi stać równo
gdy człowiek
schodzi w sobie
piętro niżej

pod skórą
zostaje miejsce
po mnie

mówię poprawnie
aż obcy głos
zalega w gardle
jak pestka
połknięta wbrew ustom

najtrudniej
nie pomylić życia
z ruchem

podnoszę coś z podłogi
a ręka
wraca pierwsza

zamykam drzwi
i jeszcze chwilę
stoję tam
skąd miałem wyjść

wieczorem
siadam ostrożnie
nie ze spokoju
ze strachu
że mocniejszy gest
przesunie mnie
poza ciało

życie
nie zabiera człowieka naraz

najpierw uczy go
działać bez skargi

aż zostaje ktoś
bardzo podobny
tylko trudniejszy
do zamieszkania

Kategorie
Post

dzień dziecka

nie śpiesz się
do dorosłych

tam nawet czułość
ma godzinę zamknięcia

a uśmiech
trzeba kiedyś oddać
z odsetkami

dziś mówią do ciebie
słodko

jakby cukier
mógł zakleić usta

broń się

zostaw sobie głos
na chwilę
gdy nikt
nie będzie klaskał

patrz z podłogi

stamtąd najlepiej widać
kto się pochyla
a kto tylko
zasłania świat

nie musisz być dzielny

dorośli lubią tak mówić
kiedy nie chcą
słyszeć płaczu

płacz
jeśli trzeba

nie odpowiadaj
kiedy pytają
kim będziesz

najpierw sprawdź
czy możesz być sobą

bez pozwolenia

nie dziękuj
za balon
ani za cukier

jeśli po wszystkim
masz być cichszy
niż przedtem

Kategorie
Post

zamknięte

salon fryzjerski
może być zamknięty

bo rano
nie przyszła twarz

przyszły tylko ręce
z rannymi nożyczkami
i człowiek
który nie miał już gdzie
oprzeć głowy

fotel stał pusty
jak ciało
po rozmowie

w umywalce
ciemniała woda
po cudzych karkach

włosy pod ścianą
nie udawały trawy
ani śmierci

były włosami

czyimś wczorajszym dniem
ściętym krótko
bez pytania

telefon dzwonił
jakby ktoś ciągle sprawdzał
czy jeszcze żyję

nie odebrałem

bo człowiek
który całe życie poprawia innych
też może być źle ułożony

od środka

dlatego na drzwiach
wisi kartka

dziś nieczynne

z przyczyn ludzkich

Kategorie
Post

nieprzypisany

urodziłem się w kraju
gdzie chleb kroi się cicho
jakby w każdym bochenku
spał ktoś z rodziny

matka nalewała zupę
ojciec milczał przy oknie
a ja uczyłem się świata
w którym nie mówią

nie mówią

potem przyszły miasta
twarze bez imion

i język
coraz mniej mój

dni brzęczały jak drobne
nie starczało
na własne życie

aż pewnego dnia
zrozumiałem
że ojczyzna
nie mieszka w granicach

czasem jest dłonią
która nie puszcza
choć sama
nie ma już siły

czasem głosem
pytającym
czy jadłem

psem
śpiącym pod stołem
jak mały dowód
że jeszcze warto wracać

nie chcę pomnika
ani nazwiska
wyrytego twardziej
niż byłem

ktoś powie
przy zwykłym stole

był człowiek

niósł swój lęk
i nie zrobił z niego
noża

był człowiek

Kategorie
Post

próba obecności

przychodzę do ciebie
z całym ciałem
niezdolnym by klęknąć
ani odejść

mam w ustach
czerstwy chleb
i słowa
które ciemnieją
od śliny

nie pytaj
czy żyję

żyję
bo jeszcze boli
kiedy milczysz

na stole leży nóż
spokojny
jakby już dawno
przestał być rzeczą

chciałem być człowiekiem
ale znowu wyszedł mi
tylko mężczyzna

z rękami
czułymi dopiero wtedy
gdy nie ma już kogo dotknąć

więc stoję
przy twoim śnie

brudny od własnego imienia
spóźniony
żeby mnie kochać
zbyt obecny
by zniknąć

czekam

aż mnie
nazwiesz

albo
zamilkniesz

Kategorie
Post

kutas w lichtarz

za zesłanie ducha
w dziecko
które wyszło z zakrystii
i nie wróciło
do swojego wieku

za księdza
któremu zmieniono adres
nie ręce

za biskupa
co pamiętał wszystko
oprócz ofiary

za matkę
która milczała
bo krzywda
brudziła jej niedzielę

za polityka
który sprzedawał ludzi
i nie pomylił się
ani o grosz

za tych
co przy stole
mówią ojczyzna
a pod stołem
wyceniają człowieka

kutas w lichtarz

w złoto
przed którym
uczyliście dzieci klękać

niech świeci

aż wosk
zatka wam przełyk

aż każde słowo
zostanie w środku
niestrawione

Kategorie
Post

Póki mnie

Nocne lęki znów się do gardła cisną,
czuły dotyk trwa na gorącym czole.
Mówisz: kocham cię, łzy nie niosą wstydu,
wolno ci płakać.

Ciało słabiej drży, gdy podnoszę głowę,
ciepłe dłonie dziś podpierają plecy.
Twoja cisza też wyrównuje oddech,
czuwasz do świtu.

Ranne światło już uspokaja pokój,
twoje ramię jest po tej samej stronie.
Siadasz blisko tam, gdzie milczałem długo,
słowa wracają.

Puste krzesła wciąż zatrzymują głosy,
każde imię ma tu bezpieczne miejsce.
Przecież taka śmierć nie zamyka domu,
póki mnie kochasz.

Kategorie
Post

ślad

drewno pamięta
w sęku twardy ślad kciuka

przykładam swój
nie boli

uwiera

Kategorie
Post

punkt skupu

przyniosłem usta
tam gdzie ważą milczenie

powiedzieli
za lekkie

przyniosłem ręce
powiedzieli
za dużo śladów

przyniosłem serce
zważyli
oddali

nie przyjmujemy towaru
który bije

więc wróciłem
bez umowy

od tamtej pory
wszystko we mnie
można wycenić

oprócz słowa
nie