niepotrzebny pies-
świąteczny podarunek
znalazł schronienie
Kategoria: Post
Smutna pustka (miniatura)
Iskry namiętności
Gorących iskier w kominku wiele
pląsając muskają delikatnie
wszystkie zakątki na twoim ciele
skrycie pragnęłaś tego właśnie
Przez pagórki i ciemne doliny
jak wędrowiec podążam wrażliwy
gdzie swym zapachem kuszą jaśminy
by płomień w tobie rozniecić chciwy
Im bliżej jestem drżysz niespokojnie
skrzydła różane ciepło rozchyla
świat zawirował płoną pochodnie
rosą skąpany dotyk motyla
Nic nie zatrzyma naszego tańca
stąpamy boso po ciepłej trawie
rozpaleni jak we śnie bez końca
aby doznać spełnienia na jawie
Piosenka z albumu „SOME GREAT REWARD”. DEPECHE MODE, 1984. Autor: Martin Lee Gore. Teledysk zawiera sceny z filmu „Miłość dwudziestolatków”, reż. Andrzej Wajda, 1962.
Otwórz oczy
Wszystko nagle się przypomniało,
gdzie miłości klucze zagubiłem,
gdzie twoje spragnione jest ciało,
gdzie myśli stłumione ukryłem.
Nic w tym niezwykłego nie było,
a ty wciąż uśmiechem kusiłaś,
by serce fokstrota tańczyło
i wierzby do tańca prosiłaś.
Pamięć matuzala zawodna,
w pamiętnik dlatego spojrzałem,
czy jeszcze to rzecz wiarygodna,
siedzimy okryci swym ciałem.
Uczucie to z czasem rozkwitło,
by życie na nowo odnaleźć.

Sprytna ekonomia (limeryk)
Cnotę chciała sprzedać Iwona
Co do ceny była gotowa
Nieco popuścić
By nie dopuścić
Deflacji towaru do słowa
Pokerowa noc
w tawernie „Adamek”
dziś wielka rozgrywka
karty los rozdają
odegrać się muszę
ostatnia rzecz została
to jest moja chwila
stawiam bez namysłu
karty w dłoniach wirują
tak szybko, ledwo je widzę
odkrywam, zamarłem
cztery asy, sprawa więc jasna
passa powrócić musiała
sprawdzam słyszę…
świetnie tego nie przebije
spojrzał mi w oczy
pięć asów wyłożył
złość mnie ogarnęła
co to za talia
jawne oszustwo
już wiedziałem że z diabłem
to samym rozgrywka
wygrać nie mogłem
stawką moja dusza była
rozejrzałem się dookoła
to już nie to miejsce było
PS Tawerna już nie istnieje, aczkolwiek nie przez tę rozgrywkę- z resztą nie żałuję.
Blog mojego serdecznego kolegi bufetprl.com
Świetne książki, zachęcam do zakupu tych którzy chcieliby wrócić do lat 80 tych, lub ich nie znają. Również można przypomnieć sobie zwariowane lata 90 -te, gdzie rzeczywistość, a realność były w opozycji.https://bufetprl.com/
Okiem cyklopa niewinną pobudzasz wrogość
Wobec prośby odwrócenia zamiarów wrogich
Wchodzisz spoglądając na naszą odmienność
Kolor skóry ciemny został szyderstwem srogich-
Myśli co groby kopią córce tak niewinnej
Mnie zakopałaś dawno marzeniami innej
Fobii za aplauzem cieni Hadasa mroku
Nawet Cerber już pogardy zaniechał wzroku
Weźmiesz toporek, może włócznią Longinusa?
Przywrócisz już Zmartwychwstałe Ciało Chrystusa
Pozdrów Tomasza, wbij palec w krwawiące rany!
Krew Pana także tobie ciemny wzrok przywróci
Ostatnim tchnieniem twą homofobię odwróci
„Krwawa Niedziela” ponownie złudną nadzieją
Taki jedosylabowiec, przypadkowy:)
Cierp lub milcz
chodź do mnie
myśl jak ja
przez sen
czuj mój ból
nasz płacz
łez bram
bądź jak ptak
wśród chmur leć
ze mną
lub
Idź tam gdzie chcesz
to…nie ja
on
wiesz kto
nie?
więc milcz…