tylko włosy kręciłaś
tak, wokół palca…
przypadkowe spojrzenia
zapraszały do tańca
nie miałem odwagi…
podejść, poprosić o taniec
zrobiłaś to pierwsza
a nogi tańczyły walca
raz, dwa trzy, raz, dwa, trzy…
wirują dwa ciała niebieskie
i świerszcze grają melodię
a ja chcę jeszcze i jeszcze
spoglądamy wspólnie niżej-
-aby kroków nie poplątać
one dawno nie istnieją
zostały ułamkiem chwili
pamiętam je tak dokładnie
rytmiczne: raz, dwa, trzy, raz, dwa
dalej kręcisz pięknie włosy
choć dla innego na cztery