Kategorie
Post

Podróż życia

Podałem ci dłoń
prowadząc przez pola kwieciste
wianek z erotycznego pyłu zaplotłem
wyglądał cudnie na twojej głowie
dodał delikatności w zarysie
oszlifowany diament lśni promykiem słońca
odbija kolory pryzmatu to żądza

Podałaś mi dłoń
nasza ławka w parku tańczyła walca
my wraz z nią ku tęczy poranku
przysiągłbym widzę wyraźnie –
-wierzby śpiewały niczym diwy w operze
kurtyna opadła to nasza chwila skryta
co było dalej? Zasłona uczucia zamyka

Podaliśmy sobie dłonie
ślady stóp srebrzą powierzchnię księżyca
-lśnisz brylantowa Pani
-i ty życiowy wybranku
życie przyniosło nam pastelową miłość
nie ciemne nie kolorowe choć jedną barwą
skrywane w oczach marzenia spełnione

„Ludzi nie kocha się za to, że są doskonali, tylko pomimo to, że tacy nie są.”
Jodi Picoult