Widzę tylko brylanty w oczach
w korytarzu krzywych luster
żyję- nie mogąc znieść myśli
spoglądam- dłonie mam puste
Gdzie te delikatne palce
gdzie moje były myśli
gdy wzrok odwróciłem
dziś znów to się przyśni
Przepraszam za nieuwagę
tylko na chwilę się obróciłem
nie mogłem Cię uratować
ponoszę olbrzymią winę
Skuwa mi nogi i ręce
na głowie odwrócona aureola
za Ciebie wolałbym skonać!
wypadek- tak mówią- nie chcę
Ponoszę winę mój Synku
może mi jeszcze wybaczysz
ja nigdy tego nie zrobię
zostanę zawsze w rozpaczy
Dziś znów zapalę świeczkę
Świeczkę na grobie wybaczeń
zdj.pixabay
