Zakrzywiłem czasoprzestrzeń
tak przynajmniej mi się zdaje
jakieś inne piękne miejsce
co jest z czasem pójdę zajrzeć
Kilka śrubek stos sprężynek
wszystko jakby jest w porządku
kiedy widzę tę dziewczynę
czas przyśpiesza do początku
I do końca gna spotkania
wszystko gdzieś zostaje obok
jaka to przedziwna sprawa
stałem inną się osobą
Życie ciągłym snem okryte
tilia szeptem liści śpiewa
teraz nowy świat odkryłeś
czas miłości nie wybiera
Wierzby też przestały płakać
noc radością przepełniona
księżyc teraz nami włada
pieści serca głaszcze ciała