tylko oczy ślepców wciąż odbijają promienie litości
podążają zatracanym strumieniem
stąpają połamanymi schodami
wykrzywione sylwetki
świat powiedział dość
miliony samotnych kłamstw
a ty
wciąż bez żadnej kontroli
widzę twoją twarz na rozbitym obrazku
ozdobionym łzami pijanych skazańców
świata w pajęczych sidłach
zostałem męczennikiem miłości
już na zawsze samotny
zakapturzone czarne sylwetki
przy przydrożnych krzyżach
trzymają kieliszki czerwonego wina
widzę tylko ostatni zakręt
dałem ci prowadzić
„Poczucie winy nie przemija. Żal przechodzi w smutek, a smutek może trwać wiecznie”
Dean Koontz