Oddechem szybkim zdążając,
jaśminu szeptem łapczywym,
odkryłem miejsca pachnące,
pagórki lśniące doliny.
Ruszają zmysły wędrowca,
dojrzałem lądy nieznane,
pożądam więcej zdobywać,
przyjemność spisać na mapie.
Pieścimy punktu horyzont,
namiętność daje nadzieję,
latarnie ogniem zapłoną,
rozniecą drogę płomieniem.