Wśród jabłoni i płatków słonecznych,
w ogrodzie co pachnie białym narcyzem,
spotkały się ciała w słodyczy spełnionej,
delikatnie skrytej namiętnej tajemnicy.
Wspólna miłość księżycem blasku,
patrząc na czułość kochanków,
usta wilgocią wśród ptaków śpiewu,
tańczy namiętnie promykiem poranku.
Topole wiatrem pożądliwym kołyszą,
dwa ciała niczym puzzle złożone,
dotykiem dziewiczym spełnia marzenie,
Erosa płomień poświatą radosną.
Uciekałem od ciebie potulnie błądząc,
gdzieś w cichym zagajniku samotności,
życie nagle cudowny kwiat przyniosło,
gdzie serce o miłość nieśmiało prosi.
„Serce chce tego, czego chce, nie ma tu logiki, spotykasz kogoś i zakochujecie się w sobie.”
Woody Allen