Kategorie
Post

Cztery kochanki

Kochałem wczoraj, przyznaję przed wami,
kwieciste pola, słoneczny blask nieba,
powrócisz jeszcze? Spokojnie wciąż czekam,
uśmiechem wabisz, promienna drwisz pani?

Spadają liście w parku cień nostalgii,
kolorów tęczy, piękno nas zniewala,
czekałem miła, powrót twój marzenia,
przywrócił kroplą, rosą lśnią poranki.

Wyglądam zawsze powrotu piękności,
kajdany ciała pulsują płomieniem,
wyboru pragnę dokonać kochanki.

Cudowna Polsko! Płonący aniele,
Ojczyzno moja, pachnące polany,
kochanki cztery, tęsknotą owiane.

„Kto widział zimę, wiosnę, lato i jesień, ten nie zobaczy już nic radykalnie nowego.”

Taras Prochaśko