Kategorie
Post

Na krawędzi

świat pełen zgiełku odbija się w oknie
zatracił wartość w bezdusznym tłumie
gdzie nieme serca krążą w nicości

jaźń się rozpada sens tonie w pustce
gdzie moje miejsce w tym świecie
schronienie dla poszarpanej duszy

na krawędzi otchłani stoję
zmanierowany świat mnie nie zrozumie
jestem cieniem wśród zaprogramowanych marionetek

z całych sił się bronię
z całych sił trzymam się niewidocznej framugi
własnej świadomości
własnego ja

„Niewykluczone, że pewnego dnia przestanę istnieć. Otworzę okno i po nieskończenie krótkim spojrzeniu rzuconym na nicość sam stanę się jej częścią.”

Terézia Mora „Każdego dnia”