czyszczę dywan wspomnień na werandzie
pył unosi się jak dłonie w stronę słońca
pył unosi się jak dłonie w stronę słońca
sąsiedzi z naprzeciwka obserwują
ich spojrzenia to ulotki promocji
których nikt nie przeczytał
mam w głowie plan B
nie działa
ale jest
zasadzam kwiaty w donicach wypełnionych betonem
patrzę jak walczą
o wodę której nie będzie
na stole leży pudełko z kluczami
nie pamiętam do czego są
ale zawsze warto mieć
plan B
świat nie przewiduje happy endu
może tylko inną formę ciszy