świat był większy
bo stół był wyżej
dorośli mówili
pełnymi zdaniami
które trzeba było rozgryzać
jak landrynki
czas dłużył się w kolejkach
i skracał na placu zabaw
prawdy były prostsze
kłamstwa – bardziej kolorowe
a śnieg padał zawsze
gdy miał padać
nie pytaliśmy o sens
bo było go w nadmiarze
dziś stoimy wyżsi
ale coraz trudniej
dostrzec
co naprawdę leży
na stole