Kategorie
Post

życiorys roboczy

jestem tym niekrzyczącym
choć parzyło w język
wstawałem gdy miałem leżeć
i leżałem kiedy trzeba było iść

mam w palcach odciski cudzych win
i w płucach kurz z mieszkań na wynajem
znam daty śmierci wszystkich znajomych
choć jeszcze żyją

nie zostałem poetą
bo trzeba było płacić rachunki
nie zostałem ojcem
bo bałem się że spojrzy jak ja

raz pocałowałem łokieć dziewczyny
by nie obudzić jej strachu
raz uciekłem przed psem
który miał tylko jedno ucho

czy dobrze wybrałem?
zależy komu to opowiadam
sobie nic nie mówię
żeby nie robić nadziei

mam czyste ręce
ale tylko dlatego
że często padał deszcz