życie nie jest metaforą
to nie rzeka
która płynie
to raczej kran
cieknący w nocy
kiedy nie możesz spać
nie ma nurtu
jest kapanie
nie ma brzegów
jest zlew pełen naczyń
czasem chcesz odkręcić mocniej
ale tylko zalewasz wszystko
czasem próbujesz zakręcić
i coś się urywa
stoisz zagłębiony
po kostki w pytaniach
odpowiedzi przyjdą
jak zawsze
o krok spóźnione