Kategorie
Post

sen

sen przychodzi bez zaproszenia
kładzie się obok jak twarz z fotografii
z wyrwanym podpisem

zabiera mnie w miejsca
w których nigdy nie byłem
a po przebudzeniu
tęsknię za nimi bardziej
niż za pokojami w domu

w snach spotykam ludzi
od dawna nie żyją
i nie pytają mnie o nic
bo tam się nie pyta
tylko jest

czasem podsuwa
przekonujące paradoksy
aż budzę się zdziwiony
że na jawie
nie działają tak dobrze

otwieram oczy
mówię
to był tylko sen
choć zostaje we mnie
dłużej niż jeden dzień