Kategorie
Post

Monolog do jej obrazu

Czuję strach spoglądając w twe oczy
Nie chcę odczytać co dusza skrywa
najlepiej żebym wszystko przeoczył
niż dramat czarnej duszy przerywał

Nie mam odwagi spojrzeć na ciebie
Słuchać słów co tylko mogą zranić
najlepiej już idź prosto przed siebie
przestańmy sobie morale prawić

Teraz już nowa droga przed nami
Ja sobie tu, na wierzchołku siądę
by nie widzieć, co robisz za mgłami
jaką chcesz szczęścia zniszczyć osadę

Przeto odejdź już wedle umowy
Tam gdzie oliwkowe szumią gaje
Zabierz ze sobą uśmiech grobowy
Pejzaż odwrócę, tak mi się zdaje

Nie chcę patrzeć w oczy malowane
To mój obraz więc znikaj na zawsze

Audrey Hepburn