Kategorie
Post

Dla M. (ten czas)

Cicho płacze chmurne serce,
chociaż wstaje, patrząc skrycie,
nie zauważam twej piękności,
może troszkę niedowidzę?

Śmiechem raniąc nieświadomie,
może chciałem -tego nie wiem,
zawładnęłaś mym umysłem,
teraz ze mnie — ty się śmiejesz.

Błahe żarty gorycz niosły,
wiele bólu, odtrącenia,
zawsze wracam tam myślami,
do pierwszego zapomnienia.

Miłe chwile, promyk wiosny,
w tej altanie za jabłonią,
chociaż wszystko to wyśnione,
niespełnione myśli płoną.

Już niedługo w oczy spojrzę
i doczekać się nie mogę,
czy iluzją podniecony,
czy uczucia — tak spragniony?