Kategorie
Post

wspomnienia przychodzą nocą

czasem bywają smutne dni
gdy oburzenie wygrywa
spojrzeniem odwróconym szły
demony by godność zrywać

szkicując ciemne obrazy
siedzę wtulony w marzenia
by myśli skryte wyrazić
odgonić mroczne pragnienia

zrywam ponure zasłony
ciemności mówię dobranoc
pragnę jasności pokłonić
potrzeby idące za mną

zabijam ostatnie myśli
spoglądasz wzrokiem jaskrawym
koszmar ponownie się przyśnił
uśmiechem szepczesz — kochany