Kategorie
Post

radosna lubelska wioska (sielanka idylliczna)

nie przystoi białogłowym użyć mydła
pomyjami ino lekko się obmyją

już mordęgi nadszedł schyłek
czas roboczy zakończony

młodzianie za troczkami czerwonymi biegną
pisk i wrzawa- choć na wiosce jest afera

Janek zbyt do siana Anię ścisnął
skopciło się biedaczysko

Ojcowie przy gorzałce debatują
sama radość- już niedługo weselisko

skrzypki słychać, śpiewy wioskę otulają
czasem bywa mordobicie
gdy ukradkiem lub figlując

pobratymiec

obcą żonę w zadek szczypnie

gwara Lubelszczyzny:

* mordęga- ciężka praca w polu.
– czasem młode kobiety myły się mydłem,
raczej rzadko, ale nie uszy i szyję.
– skopciła się- zaszła w ciążę.