Kategorie PostZwykły przypadek (limeryk) Autor wpisu Autor: Marcin Data wpisu 11 maja, 2022 Jęczała na męża Ola z Karpacza--ochlaptus i łajza ciągle rozpacza.Wchodzi przecież po cichu,wszak drzwi myli jej Zdzichu.Do sąsiadki na numerek wciąż wkracza. ← Wigilijne porządki na wielkopolskiej wsi (sielanka idylliczna) → Prynuka do miłości (erotyk podlaski)