Kategorie
Post

Kocham Cię Mamo! – wysłuchaj spowiedzi (Strofa saficka mniejsza)

Ponowna szansa, pozostały żale,
zwykłe głupoty narosły bezmiarem,
dłutem wyryte brutalnie spisane,
w złości skrywanej.

Matczyna miłość, opiekę przyniesie,
kłótnia pogardę i zwykłe cierpienie.
Pamiętam smutne, zmęczone oblicze,
przez słowa przykre.

Czasu nie cofnę, daremne starania,
dziś rozmawiamy, spokojem napawasz.
Zawsze pragnąłem Cię mocno przytulić,
więcej nie zgubić.

Miłość nie mija, uczucie przepiękne,
choć łzy mam w oczach- to takie bolesne.
Nie powiedziałem, może teraz powiem,
tu, nad twym grobem.

 

„Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”
Jan Twardowski

zdj.pixabay.com