Kategorie
Post

Kalejdoskop

Zakopałem dzisiaj topór,
co wojenną ścieżką zdążał,
przyjacielu, dość kłopotów,
chodź na wódkę, póki chłodna.

Ja, nie piję alkoholu,
bo od tego głowa boli,
może żona mi pozwoli,
wyjść na chwilę po kryjomu.

Druga flaszka już dopita,
teraz albo nigdy przecież,
otóż chciałem ci powiedzieć,
twoja żona ze mną mieszka.