Mucha ciągle się uskarża,
na ból głowy, a to skrzydeł,
ledwie doszła do lekarza,
śmierć pisana mi niechybnie.
Chrząszcz wybitny specjalista,
szkoły skończył z wyróżnieniem,
wnet diagnozę sprecyzował,
hipochondria panią gniecie.
Ach! Doktorze, więc umieram!
Skądże znowu — jest recepta,
proszę szybko przetestować,
wszystko minie, sprawa pewna.
Mucha całkiem odmieniona,
wszystkim chwali odwiedziny,
seks pomaga, jestem zdrowa!
Medyk z chrząszcza wyśmienity.