Wsród płatków lawendy,
miłość się zrodziła,
znów wiedział Marceli,
to nie zwykła przyjaźń.
Mają się ku sobie,
bocian z pewną żabą,
miała być obiadem,
a jest serca damą.
Marcel przeżył wiele,
„ta miłość rozkwita”
szepnął tylko czule,
gdy bocian zawitał.
Po poradę przyszedł,
miał pewne obawy,
jak rodzina przyjmie,
miłość- tą do żaby.
Żółw pomyślał chwilę,
drogi przyjacielu,
jeśli miłość kwitnie,
nie ma żadnych przeszkód.
„Często najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy,
od których bieg życia każe nam odchodzić – nieraz na zawsze.”
Marek Hłasko – Opowiadania