Nie płacz mamo, czas na wojnę
dziś Ojczyzna jest w potrzebie
przyjmij teraz kwiaty polne
wrócę szybko, nim dostrzeżesz
Szumią wierzby, skrycie płacząc
dzisiaj przyjdzie zginąć chłopcom
Świszczą kule tak beztrosko
to ostatnia droga- nie wiem
Zginął śmiercią bohaterską
worek jego- dwieście siedem