Wiatr rozpędził smutne chwile,
oddech szybszy wnet zagościł,
kiedy widzę tę dziewczynę,
świat zamiera bez litości.
Wiele razy próbowałem,
spojrzeć w oczy wymarzone,
słowa w gardle grzęzły trwale,
śmiechem lśniły myśli w głowie.
Nieśmiałości ciche dźwięki,
przerwał uśmiech i pytanie,
czemu dzisiaj tak się kręcisz,
jakiś smutny, sen dziś miałeś?
Słodki całus pamięć skrywa,
pierwszej randki nad jeziorem,
przy mnie leży ta dziewczyna,
nasza miłość światłem płonie.