Kategorie
Post

Pogoń życia i śmierci

Czas zadumy już się zbliża,
więc miliony świec zapłoną,
znowu znajdzie się rodzina,
wujek Jurek z ciocią Zosią.

Raz do roku to spotkanie,
co tam słychać? Jakoś leci,
kto się pyta? Czy to ważne,
szwagier siostry, babci Peli.

Życie śpieszy jak dyliżans,
po brukowej drodze życia,
koło czasu nas przybliża,
i oddala — teraz, dzisiaj.
————————————
Śpieszmy się być razem,
gdyż nie znamy jutra.