W tańcu wiruje znów para kochanków,
walc na trzy czwarte zachęca do życia.
Wieczorne tango, nieboskłon pomaluj,
gwiazdami doznań, o więcej nie pytaj.
Zasypiasz w morzu, jaśnieję na niebie,
kiedy powstajesz, powabem oślepiasz.
Przelotne chwile rozbudzą spełnienie,
zaklęte w czasie uczucia dostrzegam.
Piękny to obraz, romantyzm pobudza,
twórców natchnienie, paleta odcieni,
uwiecznia moment i zmysły przykuwa,
w blejtram owinę tańczące sylwetki.
Popatrzę w niebo, by miłość odnaleźć,
niegdyś odeszła — kierunek poznaję.
Fot. pixabay
