Kategorie
Post

Ostatni rozkaz

Świeca przygasa, światło trwogę niesie,
płomień pamięci o minionych czasach,
chwila zadumy wnet ponownie wraca,
obraz okrutny- płonie Wołyń przecież!

Lipcowy wieczór w sieni słychać krzyki,
sąsiedzi przyszli w oczach wizja krwawa,
siekiery błyszczą, głowa dziecka spada,
znałem każdego, zabić chcieli wszystkich.

Zapadła ciemność wtem odeszły wrzaski,
kartkę papieru w rękach mocno ściskam,
pamiętnik płonie- dość! Odejdźcie widma!
Ostatni rozkaz … wszyscy przecież zmarli.