Kategorie
Post

Zmiana

Zespoleni razem w fakcie,
że nic nie ma, puste półki,
ludzie żyli tak przyjaźnie,
podążając razem z górki.

Nagle prąd znów wyłączyli,
przepraszamy za usterkę,
stół ugina się od wędlin,
wódka leje się strumieniem.

Wymieniamy się kartkami,
każdy inne ma potrzeby,
jakoś wspólnie się trzymamy,
aby życie ciężkie przebyć.

Już ktoś myśli, co ja bredzę?
Przecież teraz mamy wolność.
Nie musimy przecież wiedzieć,
kim jest sąsiad, mieszka obok.

Czy sprawunki ma zrobione,
co mnie przecież to obchodzi,
teraz w innym kręgu jestem,
pieniądz moim światem rządzi.

Widzisz, znowu zmienił auto,
coś za dobrze się powodzi,
dziś napiszę list ze skargą,
do urzędu wszechzazdrości.