Oni się nie zmienili…
Dziesiątki lat minęło
Cudzych terenów chciwi
Dudni dzikusów rechot
Dzieci płaczą ostrożnie
W bunkrze schowane myśli
Ciała brudne w pokorze
Śmierci brutalny wyścig
Świat patrzy jednym okiem
Drugim bandytów pieści
Widzę niewinny portret
Krwisty obraz pieniędzy