Kategorie
Post

Autostopem w dorosłość

Świadomość życia świetliście spisana,
wspólnych wędrówek po niebie fantazji,
pokaż mi tato- gdzie gwiazda polarna,
zmierzę kierunek — odległych latarni.

Pamiętasz wczoraj kometę nadziei,
jedno życzenie mieliśmy ukryte,
spotykać słońce i budzić iskierki,
wtuleni w myśli jak barwne motyle.

Zerkam na ciebie, gdy ciemność nastaje,
wierzę, że jesteś i czuwasz nade mną,
wczoraj mówiłeś- puścimy latawiec,
dzisiaj wciąż płacze samotne lusterko.

Dałeś mi wolność na milion sposobów,
żywy pozostał- dziecięcy świat pokus.