/Wiersz inspirowany powieścią „Kubuś Puchatek”
Alan Alexander Milne/
Gdzie poszedłeś Kubusiu- zapytał Prosiaczek,
Ach! Stęskniony usiadłem i czekam na Ciebie;
Znowu baryłkę miodku zajadasz pośpiesznie,
Chodź, nieznane przygody czekają zabawne.
Ahoj! Krzyknął Tygrysek- brykał na polanie,
Zobaczcie, co znalazłem- to słońca promienie,
Zdziwili się z uśmiechem wszyscy przyjaciele.
Jedynie Kłapouchy coś niepewny w sprawie,
Zwyczajny kamień z rzeki, zatem sprawa błaha,
Migoce jakby dziwnie, niech potwierdzi sowa.
Ciekawe rzekła raptem — tu pośrodku racja,
Eksponat to niezwykły- skała, lecz ze złota.
Ach! Czytaj dalej, Tato? Dziś już pora spania;
Przyjaciel tylko czeka, abyś zmrużył oczka.
” Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie.”
„Kubuś Puchatek” A.A Milne