dziś jest taki dzień
jakiś taki nijaki
bez wyrazu
majaczy cicha pustka
jak w oczach bezdomnego psa
idę ulicą
jak we mgle mijam ludzi
nie patrzę w oczy szarej rzeczywistości
wszystko wydaje się takie ponure
czy istnieje coś więcej niż szara codzienność
czy istnieją jeszcze sny jak moje pragnienia
może gdzieś jest jeszcze światło
nie tylko pusta mgła wokół mnie
tak czy inaczej
ten dzień
jest jakiś taki