Kategorie
Post

podróż w nieśmiertelność

zapach rozlanego atramentu wypełnia pokój
słowa same płyną na papier jak
rzeka w kierunku morza
jestem nimi

żegluję po burzliwym oceanie
wypatrując brzegu
który przyniesie pozorny ratunek

czuję się wolny jak ptak w locie
mogę zmienić wszystko

w poezji jest miejsce na marzenia
pozwalają rządzić światem

z każdym słowem dostrzegam skrawek lądu i
z każdym się oddala

jestem nieśmiertelny z piórem w dłoni
tworzę własne światy
zmierzam do nich i
wciąż

rozlewam spłoszone myśli
w atramencie