Słowa wicher niesie splecione wstążkami
niczym zacny prezent dryfują na wietrze
wszelkie pragnę złapać nim księżyc rozpali
nasze słodkie żądze skrywane namiętnie
Płomień świecy muska policzki rozgrzane
światło wolno głaszcze spragnione zakątki
ciała złączył taniec z rozkoszy powstaje
pieści w równym rytmie- spełnienie przynosi
Zawsze podążamy równym pewnym krokiem
przez życia zakręty i promienne mgnienia
Dzisiaj w polne kwiaty uśmiech twój przystroję
kochać znaczy dawać w smutku duszę wspierać-
słowa już przebrane nowych nie znajdziemy
kocham cię latami- wszystkie jak diamenty