…zapaliłem światło
by spojrzeć w oczy fałszywe
rozpustne zgłodniałe lśnieniem
wpatrzone w rozebrane jutro
wydłubane pomroczne skorupy
wyprzedaży tandetne błyskotki
świat licytuje jeszcze do dziś
kto umrze- kto prawdę jedyną ogłosi
słyszę jak głośno krzyczą
to on- to w jego władaniu
jutro deszcz w słońcu rozbłyśnie
zgasiłem
w ciemności spokój mi dany