Kategorie
Post

obietnica

ostatni aromat spirytusu
wyleję
na rany zgorzkniałego świata

padał deszcz
kalecząc skrzydła motyla
na strzępy
kropla po kropli
napęczniały w burzy

wciąż tęsknię za nadzieją
na słońce
zawsze się modlę
choć wiatr przynosi łzy
a deszcz- deszcz tylko ból

wiecznie ta burza wokół krawędzi