Kategorie
Post

zdjęcie w albumie

przyszłaś dzisiaj wczesnym rankiem
jakby motyl wleciał oknem
nie spojrzałaś w oczy szklane
uciekając nagle wzrokiem

wpadłaś znowu tak na chwilę
kształtny kamień rozbił serce
sto kawałków ciągle kwitnie
uciskając duszę szczelnie

byłaś dla mnie niczym płomień
rozgrzewałaś wszelkie zmysły
o ekstazie już nie wspomnę
kontakt w myślach zawsze bliski

tak rozkosznie już znikałaś
z wielką gracją niosąc ciszę
zakrzywiając ogrom światła
przez wybitą łzami szybę

nie powrócą dawne lata
wszystkie słowa powiedziane
cisza raptem miłość skradła
i przykryła rynną marzeń