w Tatrach gdzie wiatr górskie szczyty liże
gdzie słońce wśród chmur złotą nić przędzie
tam serce moje
jak orzeł wysoko szybuje szukając przestrzeni
– a dusza się śmieje
w Tatrach gdzie z urwisk spadają strumienie
gdzie świerki szeleszczą skrytymi myślami
tam marzenia moje
jak mgła przewijają się wśród skał i śniegu
unosząc nadzieję
w Tatrach gdzie spokój jest gęstszy niż noc
gdzie gwiazdy świecą blasku spragnione
tam miłość moją
jak wiosenny kwiat wśród szczytów i dolin
odkrywam stęskniony
w Tatrach gdzie czas zatrzymuje swój bieg
gdzie cisza mówi więcej niż słowa
tam myśli moje
jak ptak rozpościerają skrzydła
wśród wieczności i piękna
pragnę sięgnąć nieba