Człowiek w lustrze, rozmyty, niepewny
Zawsze się zastanawia kim jest naprawdę.
Zgubiony wśród cieni własnych myśli
Widzi odbicie które nigdy nie zgasło.
Pytania nigdy nie mają końca
Kłębią się w głowie jak dym z papierosa.
Czy jestem tym kim myślę, czy może
Kimś, kto tylko udaje siebie samego?
Codzienność splata się z marzeniami,
W drobnych gestach, w słowach niewypowiedzianych.
Szukamy sensu wśród zgiełku i ciszy,
Chwytamy chwile które mijają bez echa.
W końcu pozostaje tylko pytanie,
Gdzie jest granica między mną a resztą świata?
Czy to co widzę to prawda, czy złuda,
Człowiek w lustrze- zagadka nierozwiązywalna.