Kategorie
Post

Kobieta z Monopolu

Wchodzisz jak dzik w kapciach i przewracasz
mój świat na kawałki wielkimi zderzaczami
hadronów
Twoje ciało jest jak konfitura na kanapce

leżysz prosząc o kolejny wybuch jądrowy

Mówisz „nie mamy wycieraczki w chmurze”
A ja czuję zmianę w grawitacyjnego buraka
I grzęznę w kartoflach na gumowej zjeżdżalni

„Kto nie ma w głowie ten ma w nogach marchewkę”
przypominasz

Tańczę w kółko z niesforną żarówką milcząc
niczym stary ołówek w pudełku z krzemieniem

Uwielbiam twoje wskazówki i uda
mechanicznego kurczaka w zegarze

który czeka na zepsute baterie

Mój świat się zmienił gdy odkryłem
na kacu kolejny dzień
Graliśmy w Monopol gdy poszedłem
do więzienia na dwie ostatnie kolejki