Kategorie
Post

krzywy dzień

– Wstałem i trzymam się maniery;
tak łatwiej upaść bez hałasu.

poranek
jak zawsze – dwie sety
i papieros
sąsiedzi tłuką się
w ścianach

umysłowy chaos

przetarte resztki nocy
gniotą krtań
jakbym połknął
czerstwe powietrze

widzę w pobitym szkle
skręcony ochłap
powinienem to pogrzebać
na zawsze
ze skrzynką whiskey
i wspomnieniami

cierpliwie zakładam buty
a życie bełkocze
może jutro