wolna jak olej spływa na wzburzone wody
porządkuje myśli osadza w szeregu
porządkuje myśli osadza w szeregu
niewypowiedziane słowa czekają w kolejce
szorstkie na języku gorzkim metalem
wszystko można wytrzymać mówią
i tylko w tej ciszy skrzypi powietrze
rozciągane między jednym westchnieniem a drugim
po każdej kłótni każdym wgnieceniu
zbiera okruchy w urwanym oddechu
aż wzrasta na wysokość muru
daremnej rozpaczy