Kategorie
Post

chwast

urodziłeś się niechciany
w cieniu cudzego blasku
nie pytałeś o pozwolenie

wzrosłeś na płodnej ziemi

dziś brutalnie cię wyrwano
z korzeniem jak bolący ząb
nie miałeś przecież prawa

by istnieć – nie tu nie teraz

nocą wiatr z przekorą rozsiewa
cierpkie nasiona twojego buntu

uparty siewca milczącego sprzeciwu

rankiem ponownie się wychylasz

odradzasz jakże pięknie brzydki

nie pytasz świata
o zgodę na życie
on cię nie chce –
lecz ty byłeś jesteś
i zawsze będziesz