Kategorie
Post

ptak na obrzeżach świata

przysiadł na słupie granicznym
bez mapy bez kompasu
niósł w dziobie śpiew
nie znając ojczyzny

wiatr przeglądał pióra
jakby szukał w nich słów
nieużywanych przez ludzi

za plecami miał rzekę
przed sobą pustkę
a smukły cień
ciągnął się jak pytanie

jeśli polecę dalej
czy
świat zapomni o mnie