patrzę przed siebie
widzę wczorajszą twarz
jedziemy razem
ciekawe
dokąd zmierza
czasem ktoś wchodzi
spojrzenia krzyżują się
na ułamek piętra
drzwi otwarte
odbicie wysiada
ja gubię kierunek
patrzę przed siebie
widzę wczorajszą twarz
jedziemy razem
ciekawe
dokąd zmierza
czasem ktoś wchodzi
spojrzenia krzyżują się
na ułamek piętra
drzwi otwarte
odbicie wysiada
ja gubię kierunek