urodziłeś się cicho
bez werbli i fajerwerków
świat nie wstrzymał oddechu
ale ktoś podsunął ci dłoń
powiedział twoje imię
uśmiechnął – jakby wiedział
że kiedyś
będziesz znał skrzypienie schodów nocą
nauczysz się wiązać sznurówki
i rozwiązywać milczenie
staniesz się częścią dni
których nie sposób zastąpić
dobrze że jesteś
wszechświat milczy
ja pamiętam